owcaasasyn portal

Temat: Dextroza

  "Glukoza - sprawca starości
artykuł mgr. farm. Sławomira Ambroziaka

Najkorzystniejsza dla zdrowia i długowieczności jest dawka ok. 100 g glukozy dziennie. Tymczasem Europejczycy i Amerykanie pochłaniają jej przeciętnie 300-800 g. Glukoza spożywana w nadmiarze sprzyja nadwadze i innym problemom zdrowotnym.

Naszym źródłem energii jest pokarm. Kumulują ją wszystkie podstawowe składniki pożywienia - białka, tłuszcze i węglowodany. Jednakże głównym paliwem organizmu pozostaje tylko jeden z nich - glukoza - cukier pochodzący z przemian niemal wszystkich strawnych węglowodanów. Po poziomie glukozy organizm rozpoznaje dostatek lub deficyt energetyczny. Dzieje się tak dlatego, że jest ona jedynym źródłem energii dla naszego mózgu.


Niebezpieczeństwo - cukrzyca

Poziom glukozy wzrasta przy przekarmieniu łatwo strawnymi węglowodanami - słodyczami i produktami mącznymi. Z układu trawiennego glukoza przenika do krwiobiegu. Przecukrzenie krwi zabija jej komórki. Jest to efekt osmotyczny cukru - taki sam, który zabija bakterie w konfiturach i nadaje im wielomiesięczną trwałość. Gdyby organizm nie miał sprawnego mechanizmu ochraniającego krew przed przecukrzeniem, to tabliczka czekolady zjedzona od razu - zabiłaby nas. Wraz z krwią glukoza trafia do trzustki, gdzie potęguje wytwarzanie i uwalnianie insuliny - hormonu regulującego gospodarkę cukrową - przenoszącego cukier z krwi do tkanek. Przy umiarkowanej podaży glukozy komórki trzustki reagują prawidłowo - produkują i uwalniają insulinę. Jednak drastyczne przecukrzenie krwi zagraża zdrowiu i życiu, ponieważ komórki trzustki nie tracą czasu na wytwarzanie i powolne uwalnianie insuliny - rozpadają się i błyskawicznie wyrzucają zmagazynowane zapasy hormonu. Nadmiar glukozy niszczy komórki trzustki, które z upływem lat tracą zdolność regeneracji. Trzustka osób starszych, przekarmianych węglowodanami, zawiera jedynie 30% stanu należnego komórek wytwarzających insulinę. W tej sytuacji glukoza staje się wyjątkowo niebezpieczna dla zdrowia. Organizm przestaje ją tolerować, zespół nietolerancji glukozy, to nic innego, jak cukrzyca.


Uwaga - otyłość i miażdżyca!

Insulina usuwa glukozę z krwi do tkanek. Przy umiarkowanym poziomie głównymi "konsumentami" glukozy pozostają wątroba i mięśnie szkieletowe. Gdy jednak poziom glukozy przekracza możliwości zagospodarowania jej przez te narządy, cukier trafia głównie do tkanki tłuszczowej. Ta kumuluje ją w postaci tłuszczu zapasowego. Przekarmienie węglowodanami jest najczęstszą przyczyną rozwoju otyłości. Kiedy przecukrzenie jest tak duże, że doprowadza do nagłego "wyrzutu" insuliny, glukoza znika w tkankach błyskawicznie. To doprowadza do paradoksu - we krwi zaczyna brakować glukozy. Ponieważ dotrzeć może ona do mózgu tylko z krwią, bez udziału insuliny, jej niedobór w krwiobiegu sprawia, że głodzony jest mózg, dla którego cukier jest jedynym pożywieniem. Wilczy apetyt to nic innego jak sygnały alarmowe mózgu cierpiącego na niedostatek glukozy. Tak więc przekarmienie węglowodanami, paradoksalnie, doprowadza do częstego spożywania obfitych posiłków, mimo istniejącego już energetycznego przeładowania tkanek, a to dodatkowo sprzyja nadwadze i problemom zdrowotnym. Przed przecukrzeniem krwi broni nas główny konsument glukozy - wątroba. Przy umiarkowanym "dowozie" cukru wątroba przerabia go na pożyteczne dla zdrowia substancje - glikogen i aminokwasy. Przecukrzenie natomiast zmusza ją do zintensyfikowania gospodarki węglowodanowej. Z nadmiaru glukozy wątroba produkuje tłuszcz i cholesterol, które, przechodzą do krwiobiegu. Jeżeli krew też jest przecukrzona, tłuszcz i cholesterol, pochodzące z wątroby, utleniane są w obecności glukozy i tworzą groźną dla zdrowia blaszkę miażdżycową. Przekarmienie węglowodanami jest więc nie tylko najczęstszą przyczyną otyłości, ale również miażdżycy.


Zabójcze wolne rodniki

Przy znacznym przeładowaniu glukozą nawet wymienione mechanizmy jej wątrobowej przemiany okazują się nieefektywne. Wątroba intensyfikuje więc spalanie cukru. Spalanie ma służyć zagospodarowaniu energii, wydobytej ze składnika odżywczego, na potrzeby procesów życiowych. Co jednak robić z nadmiarem energii? Energię trzeba rozproszyć i usunąć poza organizm. Problem w tym, że energia rozpraszana, w aktach metabolicznych, zwanych szlakami jałowymi, uszkadza struktury komórkowe. Wtedy powstają w nadmiarze niszczycielskie wysokoreaktywne molekuły - słynne wolne rodniki, zabójcze dla komórek.

Komórki wątrobowe (hepatocyty) należą do populacji komórkowej odnawiającej się przez proste podwojenie - mechanizm charakterystyczny dla organizmów jednokomórkowych. Przeładowywana energią wątroba szybko traci potencjał życiowy. Liczba aktywnych komórek tego narządu dramatycznie spada. Niesprawna wątroba to kłopoty z gospodarką węglowodanową oraz inne, groźne, dla życia i zdrowia, problemy zdrowotne.

Te same mechanizmy rodnikowe, powiązane z rozpraszaniem energii, niszczą komórki innego poważnego konsumenta glukozy - tkanki mięśniowej. Generalnie, komórki tej tkanki mają sprawniejsze mechanizmy regenerujące i obronne pod warunkiem, że stymulowane są umiarkowanym wysiłkiem - treningiem rekreacyjnym. Jednakże przeładowanie glukozą przy opieszałości ruchowej (powszechny przypadek leniwego łakomczucha), zabójcze jest także dla nich. Z wiekiem spada ich siła i masa, co nauka określa mianem uwiądu starczego. Uwiąd mięśniowy w dużej mierze odpowiada za schorzenia aparatu ruchu (zwyrodnienia, osteoporoza) oraz pogłębia otyłość i nietolerancję glukozy."

źródło: magazyn medyczny "Żyjmy dłużej" 7 (lipiec) 2001

wiec z umiarem;] lepiej juz zwykle carbo.albo jakies inne wspomagacze kretki jak ryboza
Źródło: peb.pl/showthread.php?t=41755